
Na wyspie Bohol naszym celem było zobaczenie Tarsierów ( inaczej je nazywają Wyraki ) i słynnych Czekoladowych Wzgórz. Po wyspie poruszaliśmy się lokalnymi środkami lokomocji takimi jak trycykl, jeepney, rozklekotany autobus z workami ryżu na dachu.
Pomiędzy wyspami poruszamy się tanimi liniami filipińskimi - Cebu Pacific
Port lotniczy na wyspie Bohol w miejscowości Tagbilaran
Tagbilaran
Wszystkie filipińskie miasteczka są bardzo podobne do siebie i wszędzie te trycykle.
Dworzec autobusowy w Tagbilaran - Integrated Bus Terminal. Przeważają na nim jeepneye.
Przy dworcu znajduje się spory targ i wielkie centrum handlowe.
W drodze do Tarsier Sanctuary
Jazda lokalnymi środkami lokomocji jest bardzo interesująca.
Wyraków dla zwiedzających jest niewiele i głównie śpią, ale zawsze jakiś się znajdzie, który ma otwarte oczy.
Wyrak
Tuż przed wejściem na Czekoladowe Wzgórza można zaopatrzyć się w suweniry
Zastanawiający jest ten równy kształt i ilość tych pagórków.
Czekoladowe wzgórza
Można było spotkać piękne motyle.
W drodze powrotnej jechaliśmy już większym autobusem, ale lokalnym. Naturalna klimatyzacja, co rusz przystanek na żądanie i podziwianie widoków z otworu okiennego.
Worki z ryżem lądują na dachu.
Jeden dzień w zupełności wystarczy, aby zobaczyć obie atrakcje turystyczne, i to lokalnymi środkami lokomocji. Do tarsierów z dworca autobusowego jest 12 km. Pojechaliśmy jeepneyem za niewielkie pieniądze. Żeby nie wracać się postanowiliśmy złapać stopa na Czekoladowe Wzgórza. Dystans 45 km przejechaliśmy jakimś lokalnym busem. Musieliśmy tylko cierpliwie trochę swoje odczekać. Powrotną drogę pokonaliśmy ciągiem łapiąc prosto z ulicy lokalny autobus. Najdroższe są busy bezpośrednio obsługujące obie atrakcje turystyczne. Same wejściówki nie są drogie, tarsiery - 60 PHP, Czekoladowe Wzgórza - 50 PHP.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz